Chwyćmy za miotły i posprzątajmy wszędzie

 Nie trzeba być ekologiem, aby widzieć i czuć otaczający nas brud i smród! Nie chodzi o wielkie sprawy, ale o przyziemne!

Mówi się, że w 2050 roku w oceanach będzie pływać więcej PLASTIKU niż ryb. „Plastik” to tworzywo sztuczne. Coś, co człowiek tworzy głównie z tzw. polimerów syntetycznych. Do tego dodaje barwniki, substancje zapachowe i trochę innych składników. Tylko kilka procent z tych tworzyw poddaje się recyclingowi (przetworzeniu), kilkanaście procent spala, a reszta trafia na wysypiska! Rozkład tych tworzyw w warunkach naturalnych może trwać nawet KILKASET lat!

Turyści na Capri (Włochy) przyłapani z plastikowymi torebkami, sztućcami lub talerzykami są karani grzywną (500 euro!). Podobne przepisy są w wielu innych miastach. A u nas?

20191222_113924 20191222_124319 20191222_140859 20191222_141338 20191227_135029 20200105_135029 20200106_145326 20200108_142453 20200108_143209 20200112_141449 20200112_141507 20200112_141536

Zniszczony przystanek i zabrudzony nikogo tu nie obchodzi, bo nikt z naszej wsi tego nie zrobił tylko przyjezdni! Panie! Świadomość jest u nas taka, że pali się wszędzie węglem i spala śmieci bez patrzenia szmaty czy to butelki. Wywożenie różnych odpadów i części domowych sprzętów i samochodów do lasu to jakby coś normalnego. Przystanki stają się śmietniskami, bo ludzie przyjezdni tam śmiecą.

A! A radni, co zostali wybrani niedawno do gminy obiecali przysłowiowe gruszki na wierzbach nic sobie nie robią z ochroną środowiska, t.zn. z tymi butelkami i dymami. Ludzie dla nich byli ważni w wybory, a teraz zostali zapomniani.” – mówi p. Danuta (Wierzbięcin).

Czy pozostaje nam wyjście jak w tytule?

 

avatar

RJZ

Redaktor