Tegoroczny XX Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Nowogardzie zapowiada się naprawdę ciekawie. Będzie wiele zmian i nowości w porównaniu do lat poprzednich.
Pierwszą nowością są licytacje online prowadzone przez serwis allegro. W ten sposób wystawiono już 9 aukcji i zalicytować możemy m.in:
- Jeden dzień w fotelu Burmistrza Nowogardu
- Koszulkę reprezentanta Polski w piłce ręcznej Mateusza Zaremby wraz z autografami całego zespołu Vive Targi Kielce
- 6 wycieczek samochodami 4×4 z Klubem Motorowym „Cisy” (aukcja, aukcja, aukcja, aukcja, aukcja, aukcja)
- Kurs nauki jazdy kategorii B
Plan niedzielnej imprezy został podzielony na bloki tematyczne, tak aby każdy mógł znaleźć odpowiednią porę dla siebie. Poniżej plakat z całym rozkładem. Zapraszamy do licytowania i w niedzielę do czynnego udziału w finale WOŚP.
Powiązane artykuły:






No, ja wszystko co mam oddał bym za fotel burmistrza, przez cały dzień w jego gabinecie, przerobił bym fotel na katapultę i burmistrz bez spadochronu wzleciał by na wyżyny. A kiedy stracił by ze wzroku oświetlony ratusz wykopyrtnoł bym w ślad za nim jego babę ale nie jagę i czekał z utęsknieniem na huk oznajmiający twarde lądowanie.
A tak poważnie, to bardzo dobra idea, zachęcam do licytowania.
Pozwól, że zacytuję komentarz do innej wiadomości
„jak mawiała pewna papuga z filmu C.K.Dezerterzy – cytuję – Idiot,Idiot.
To tyczy się ………”
BYLE SIĘ TYLKO POKAZAĆ
Jaga zgadzam się z tobą, masz całkowitą rację. Akurat nie tu powinienem w ten sposób komentować informację na temat WOŚP. Przepraszam wszystkich, kogo uraziłem.
Rozumiem że plakat taki molekularny, ma obrazować tego wcześniaka, niczym embrion w gwiezdnym pyle, I te serduszko niczym atom wodoru lub magnezu jako ten atom nadziei i pomocy bliźniego w tym ogromnym złym chaosie,
.
-nie ma co Globalne podejście do tematu
Plakat najgorszy nie jest. Może rzeczywiście zbyt…”kosmiczny”? Może wystarczyłoby wziąć oficjalny plakat WOŚP i dokleić tylko informację o nowogardzkich atrakcjach (było by to wtedy bardziej spójne z całą orkiestrą i pewnie dawało by pewność, że nasza orkiestra to ta sama co ogólnopolska)? Ale co tam.
Chciałem się podzielić opinią kolegi do którego wysłałem link do artykułu aby zobaczył na co może wydać (w słusznym celu) pieniądze. Jako, że kolega jakoś do kraju nie chce wracać a stara się wspierać nowogradzkie inicjatywy pomyślałem, że allegro jest dobrym pomysłem aby „wyciągnąć” od niego trochę kasy.
To co dostałem w odpowiedzi nie nadaje się do zacytowania. Trochę go poniosło i nie ze wszystkim się zgadzam ale chyba kilka rzeczy rzeczywiście warto podać pod rozwagę.
Co to są za aukcje??? Nie chodzi o to co jest zaoferowane (np. koszulka Zaremby to napewno dla fanów fajna sprawa) ale sposób w jaki to jest podane. Przecież to jakaś granda! Czy nie można było tego fajniej przygotować? Przecież wystarczy taką aukcję potraktować jak typową aukcję sprzedaży. Większość ze sprzedających na allegro stara się uatrakcyjnić formę wizualną aby przekonać do towaru (a przede wszystkim do siebie – czyli uzyskać zaufanie) jak największą liczbę potencjalnych licytujących a tu co jest?
Przecież na to się nie da patrzeć. Każda aukcja biedna, słabo widoczny tekst na jakimś tle przez co nie chce się tego nawet czytać (zresztą i tak nie ma czego bo informacji jak na lekarstwo). Gdzieś jest herb Nowogardu gdzie indziej go nie ma. To się ma sprzedać? Przecież czymś trzeba zachęcić! Albo barwną informacją albo jakimiś obrazkami. Coś co przemówi do licytujących i pozwoli uzyskać wysoką kwotę! Czy to tak ciężko się raz w roku przygotować do WOŚP? Zrobić coś spójnego, fajnego, zachęcającego.
Kolejna sprawa. Kto jest organizatorem tego bałaganu? Nowogardzki Sztab WOŚP. Czyli kto??? Nie wiadomo. Może jakiś Józek się zabrał za sprawę i tłucze aukcje? A może jest ktoś w tym sztabie, kto nazwiskiem będzie gwarantował choćby minimalną wiarygodność oferentów? O tym się nie dowiemy. Chyba, że napiszemy w celu uzyskania informacji na adres sekretariat@ndk.pl (ale wcześniej trzeba skopiować adres bo klikając nic się nie dzieje). Czemu mam napisać do ndk a nie mogę zapytać sprzedającego (Zagorski IT)? Kto inny wystawia aukcje a kto inny odpowiada na pytania? To jest aukcja grzecznościowa? Nie ma kontaktu między nimi? Nie można było nazwać konta choćby „WOŚP w Nowogardzie”. Byłoby czytelniej a przede wszystkim wiarygodniej! Widząc coś takiego tracę pewność kto tak naprawdę za to odpowiada. Za to nasuwa mi się coś innego. Albo te aukcje to jest „przekręt” albo ordynarna próba reklamy własnej firmy.
Najbardziej szkoda dzieciaków, które poprzez lepsze przygotowania mogłyby być może więcej uzyskać. Może za rok się uda?
słuszne uwagi, zapamiętam na przyszłość.
kolega gdyby chciał wesprzeć to by wsparł bez względu na to na jakim tle aukcja jest wystawiona. Jeżeli jego pomoc uzależniona jest od takich pierdół to współczuję takiego kolegi i Tobie Krzysztofie.
Plakat jednym się może podobać innym nie, jednak gdybyś się trochę zagłębił w temat to wiedziałbyś, że motywem przewodnim w tym roku jest kosmos…
WOŚP to duma Polski Panie Krzysztofie, a kolega z zagranicy powinien wiedzieć, że gdziekolwiek on jest to z całą pewnością w tym kraju nie wychodzi się z taką inicjatywą. Obojętnie jak jest to podane cel jest jeden i ten sam od 20 lat czy to w Nowogardzie czy też w innym miejscu w Polsce lub poza jej granicami, gdzie również organizowana jest WOŚP. Szacun dla Jurka Owsiaka i wszystkich ludzi co roku go wspierających również was nowogardzian.
Witam,
Nie mogę zgodzić się ze stwierdzeniem kataniego „Obojętnie jak jest to podane cel jest jeden”, czy kolegi wolontariusza „kolega gdyby chciał wesprzeć to by wsparł bez względu na to na jakim tle aukcja jest wystawiona.” – oczywiście że cel jest jeden, a mianowicie zebrać jak najwięcej pieniędzy, ale właśnie za formę, prezentację, nagłośnienie aukcji, jej wiarygodność możemy my wszyscy zebrać jeszcze więcej pieniędzy. Jeśli ktoś chce coś sprzedać powinien to robić jak najlepiej lub wcale.
Chciałbym przy okazji uświadomić panów że do przeszłości należy pogląd, że opakowanie służy jedynie do zabezpieczenia produktów przed niekorzystnym wpływem czynników zewnętrznych. Aby wspomniany przez Krzysztofa Pan Józek mógł przenieść te towary z żuka do sklepowego magazynu. Obecnie jego rola jest znacznie większa. Dzisiaj opakowanie stało się jednym z podstawowych elementów oddziaływania na rynek, jest ostatnim etapem promocji. To jak się prezentuje na półce czy w Internetowym sklepie lub na aukcji allegro, często decyduje o wyborze danej marki czy konkretnego produktu. Do dokonania spontanicznego zakupu (a takowym niewątpliwie są aukcje na allegro wośpu) skłaniają niekonwencjonalne, wyzywające, jednym słowem wyróżniające się formy. Opakowanie jako integralny element marketingu musi zwrócić uwagę potencjalnego nabywcy, wywołać pragnienie posiadania określonego przedmiotu, utrwalić się w jego umyśle i zostać zapamiętane. Ponadto musi oddziaływać atrakcyjnością, wskazywać na producenta oraz informować konsumenta o zawartości. Niezmiernie ważne są w takim przypadku zewnętrzne cechy opakowania, gdyż olbrzymia większość kupujących reaguje na wrażenia wzrokowe. Dlatego projekty opakowań tworzone są przez specjalistów z wielu dziedzin: projektantów, grafików, artystów odpowiedzialnych za formę i kształt. Dlatego wydaje mi się za stosowne potrzymać zdanie Krzysztofa że należało by uatrakcyjnić formę wizualną aby przekonać do towaru jak i do siebie.
Czysta teoria dla naiwnych i ubogich wewnętrznie.
Aukcja to nie centrum „Galaxy” czy inna „świątynia” zakupów tam sobie można kupić różne towary pięknie opakowane kupić i zaspokoić swój głód trywialnego i plastikowego świata konsumpcji, nie wrzucałbym tego do jednego wora z WOŚP, a o nagłośnienie aukcji bym się nie martwił.
Czterech klientów zamawia herbatę w restauracji:
- Poproszę o herbatę indyjską.
- A dla mnie proszę o chińską.
- Ja proszę o turecką.
- A ja obojętnie jaką, tylko żeby była w czystej szklance.
Po chwili kelner przynosi herbaty:
- Który z panów zamawiał w czystej szklance?
Ja rozumiem że dla Ciebie bez różnicy czy jest czysta czy brudna.
Dla Ciebie to chyba bez znaczenia co dostaniesz na talerzu, nawet gó… smakować będzie jak trufle
byleby ładnie podane.
Ale Ty prosty jesteś. Przecież nie chodzi o to żeby to jeść. Tak samo jak nie o to chodzi aby sobie kupić koszulkę Zaremby żeby w niej chodzić. Odwracając Twój tok myślenia to jak dostaniesz trufle na upapranym talerzu (już nawet mi się nie chce pisać czym) to wsuniesz ze smakiem i napiwek zostawisz?
Poprzednicy mają sporo racji. Żeby sprzedać (a o to chodzi w aukcjach – nie ważne czy charytatywnych czy nie) trzeba dzisiaj się przygotować a nie odstawiać pańszczyznę.
A nagłośnienie aukcji moim zdaniem leży. Dla ludzi nie korzystających z internetu jedynym źródłem informacji są plakaty na mieście. Z aukcji jest tam tylko informacja o aukcji wycieczek samochodowych (informacji o np. koszulce Zaremby nie ma choć wydaje się że to największy rarytas tych aukcji). Dla korzystających z internetu to wchodząc np. tutaj na stronę wydaje się (dzięki reklamie na górze), że WOŚP głównie będzie grał w Harlemie a nie w NDK więc nie mów, że nagłośnienie jest odpowiednie.
Trochę racji jest w tym co tu każdy napisał, ale nie wydaje wam się że dużo ważniejsze jest to co jest wystawione? Przejrzałem wczoraj trochę aukcji i te, które są licytowane są na tym samym tle, bez zdjęć, bez szałowych czcionek. Widocznie dwie dziewczyny z którymi można iść do kina (jest taka licytacja) są bardziej atrakcyjne niż fotel naszego burmistrza.
Co do promocji to może szukajcie winy w dziale promocji naszego miasta…
Możecie również w przyszłym roku sami dołączyć jako wolontariusze i zachęcać mieszkańców, robić plakaty, banery, przygotować aukcje, może macie jeszcze inne ciekawe pomysły.
Widzę Radku, że użyłeś w aukcji z wycieczkami moich zdjęć. A co z prawami autorskimi
A tak na poważnie to polecam wycieczki samochodami 4×4. Świetna zabawa, którą na pewno zapamiętacie na długo
http://doroboty.nowyekran.pl/post/47063,przylacz-sie-do-akcji-nie-daje-owsiakowi
Jasne, zwłaszcza Ci, którzy mówią o wielkim miłosierdziu.