Na ludowo i trochę jazzowo

1 maja – dla wielu zapowiedź na plakacie pod hasłem: „Blok ludowy”, nie skojarzyła się z występami zespołów wykonujących utwory związane z wieloma regionami i tradycjami. Jednak, pomimo takiego braku (umiejętności kojarzenia) trochę ludzi przyszło. Niektórzy stali, oglądali, słuchali i oklaskiwali zespoły nowogardzkie i kapelę „Swaty” z Koszalina. Inni siedzieli popijając to i owo, także coś ze sceny płynącego usłyszeli. Później sytuacja się zmieniła. Długie oczekiwanie na koncert zespołu „BALKANOID” wielu wyczerpało. Ale niektórzy poczuli taki przypływ energii, że okazało się potrzebne kilkukrotne reagowanie czuwających służb…
Dla niektórych było przykro odchodzić dużo przed końcem koncertu zespołu, nie tylko z powodu chłodu. Nie odważę się przytaczać tu mocnych komentarzy, jakie słyszałem (nawet wykrzykiwane).

avatar

RJZ

Redaktor