Problemy ze zwierzętami?

To jakieś bardzo pokręcone i trudne do zrozumienia, mówi kolega do kolegi jadącego rowerem dla relaksu, a więc dla zdrowia. To co dzisiaj (14 kwietnia) spotkaliśmy i zobaczyliśmy jest jakieś dziwne.

Czy istnieje coś takiego jak ochrona zwierząt domowych i dzikich? Obojętnie, czy to są koty, psy, ślimaki, żaby? Jadąc drogą mogliśmy porozjeżdżać te żaby, ale zatrzymaliśmy się i ułatwiliśmy im zejście na pobocze. Psy biegają wolno lub są zostawiane w lesie na pastwę losu. Niektóre z nich w różny sposób zagrażają człowiekowi!

Wielu usiłuje dokarmiać dzikie zwierzęta. Czy zastanawiają się nad sensem tego działania? Ktoś wysypuje ziemniaki i pomidory z różnymi dodatkami w postaci szkła itp. Są m.in. strzykawki po użyciu!!! O co tu właściwie chodzi? Być może ktoś się pozbył tych już niepotrzebnych produktów o różnym przeznaczeniu wysypując je na skraju lasu? Jeżeli tak, to dlaczego tak postąpił?

Właściwie to z czym jest problem? Ze zwierzętami, czy z nami?

avatar

RJZ

Redaktor