Zimowa wiosna

Wczoraj było przyzwoicie i już prawie wiosennie. Dzisiaj zima znowu przypomniała sobie o niewypełnionych obowiązkach?
„Uczeni z amerykańskiego Narodowego Centrum Badań lodu i śniegu w Boulder twierdzą, że tegoroczną długą zimę można było przewidzieć już na jesieni. Według najnowszych danych pokrywa lodowa latem 2012 roku spadła do historycznie niskiego poziomu. Rzeczywiście pływający lód na półkuli północnej topnieje na naszych oczach i jest go o 80% mniej niż 20 lat temu.”
Klimatolodzy coraz śmielej twierdzą, że anomalia pogodowe będą powszechne i musimy się do nich przyzwyczaić.
Wiele wskazuje na to, że na temperatury powyżej 5 stopni Celsjusza trzeba będzie jeszcze poczekać! Można tylko kalkulować, że naukowcy są różni. Innymi słowy, ilu naukowców tyle badań i różnych ich wyników! A ile interesów? A może po prostu natura robi swoje i wraca do normy, której człowiek jeszcze nie poznał psując ją wszelkimi sposobami?
Jedyne czego można w tych warunkach być pewnym i sobie radzić to: Nie bójmy się zimy i trzymajmy się ciepło jak najdłużej. Nie rozbierajmy się zbyt szybko.

avatar

RJZ

Redaktor