Relacja z 1 kolejki NALP

W niedzielę odbyła się 1 kolejka rozgrywek NALP. Widać było, że nowogardzkie społeczeństwo było spragnione takich atrakcji w niedzielne popołudnie ponieważ tzw. „balkon” był zajęty […]

W niedzielę odbyła się 1 kolejka rozgrywek NALP. Widać było, że nowogardzkie społeczeństwo było spragnione takich atrakcji w niedzielne popołudnie ponieważ tzw. „balkon” był zajęty prawie do ostatniego miejsca.

W pierwszym meczu ujrzeliśmy drużynę, która w ubiegłych rozgrywkach awansowała po play-offach, czyli Parasol (należy wspomnieć, że drużyna która awansowała bezpośredniego do 1 ligi Jastrząb Łosośnica wycofał się z ligi dwa dni przed jej startem). Rywalem Parasola byli zawodnicy Probudu, gdzie Andrzej Kania celuje w mistrza ponieważ wystawił zawodników czwartoligowej Sarmaty. Ku zaskoczeniu wszystkich zgromadzonych pierwsza połowa należała do beniaminka, który zmarnował kilka świetnych sytuacji – interwencje bramkarza lub złe ostatnie podanie. Po pierwszej połowie na tablicy świetlnej widniał bezbramkowy remis natomiast druga część gry to istny horror. Po zmianie stron inicjatywę przejęli gracze Probudu, ale świetne zawody rozgrywał bramkarz Parasola, a jedna z licznych kontr zakończyła się bramką autorstwa Mateusza Rokosza z pola karnego. Po straconym golu Probud przycisnął swego rywala co zaowocowało szybko dwiema strzelonymi bramkami i spokojną grą do prawie ostatniej sekundy. Wtedy to fatalny wykop bramkarza z Wyszomierza przyniósł podział punktów na inaugurację ligi.

W drugim spotkaniu zobaczyliśmy wicemistrza – czyli Czarne Chmury z debiutantem NALP FC po Nalewce. Początkowe fragmenty gry były dość spokojne, można powiedzieć „cisza przed burzą”. Chmury włączyły piąty bieg i skończyło się siedmioma bramkami wbitymi młodym debiutantom, którzy jeszcze w ostatniej minucie zdobyli swoją pierwszą bramkę, a zarazem honorową.

W trzecim meczu zobaczyliśmy kapitalne zawody pomiędzy Budowlanymi, a kolejną debiutacką ekipą z Radosławia. Ci drudzy mają naprawdę niezła paczkę, która może namieszać w tym roku. W pierwszej połowie ton grze nadawali starzy wyjadacze parkietu, którzy za sprawą Bogdana Kaczora wyszli na prowadzenie, ale odpowiedź nadeszła szybko za sprawą Gracjana Wnuczyńskiego (mimo wszystko należy nadmienić, iż po strzale piłka raczej nie przekroczyła całej lini bramkowej). Podrażnieni faworyci rzucili się na debiutantów co przyniosło drugą bramkę autorstwa Bogdana Kaczora. Druga połowa przyniosła nam emocje sięgające zenitu, gdzie Radosław strzelił dwie bramki i miał zwycięstwo w garści, ale je wypuścił w samej końcówce. Wyrównującą bramkę strzelił dobrze nam znany Daniel Kubski. Kapitalne zawody i drugi remis w 1 kolejce.

W kolejnym spotkaniu na parkiet wybiegli mistrzowie z ubiegłego roku, Seniorzy oraz zawsze trzymający wysoki poziom Tubisie. W pierwszej połówce Seniorzy dłużej byli przy piłce co zaowocowało dwoma bramkami, ale Tubisie mogą pluć sobie w brodę ponieważ za pyskowanie do arbitra ujrzeli dwie żółte kartki, a tym samym grali czterech na dwóch przez dwie minuty co skrzętnie wykorzystali faworyci spotkania. Druga połowa to odrabianie strat przez Tubisi, a na uwagę zasługuje piękna bramka Piotrka Maksymowicza na 2:2. gdy wydawało się, że znów będzie remis decydujący cios zadał Michał Soska – gracz Seniorów – który zapewnił swojej drużynie pierwsze trzy punkty.

W ostatnim niedzielnym meczu zobaczyliśmy pierwszoligowych debiutantów, czyli piłkarzy Olimpiakosu którzy zmierzyli się z graczami Pampeluny Pereiros (trzecie miejsce w ubiegłych rozgrywkach). W pierwszej części gry długo utrzymywał się bezbramkowy remis, ale jedna z nielicznych sytuacji podbramkowych Pampeluny przyniosła jej powodzenie za sprawą Marcina Piątkowskiego. Druga połówka to kolejne dwie bramki faworyta tego meczu i pewne trzy oczka na starcie ligi.

Po niedzielnych spotkaniach na szczególną uwagę zasługuje fakt, że dobrze nam znane drużyny grają w niezmienionych składach (kilka kosmetycznych zmian) co może owocuje zgraniem drużyny oraz stałym wysokim poziomem danego teamu.

1 kolejka

Parasol – Budowlani 2:2 (0:0) (M. Rokosz, M. Rąpała – W. Guźniczak, D. Dzierbicki)

Czarne Chmury – FC po Nalewce 7:1 (3:0) (A. Piotrowicz x2, D. Mondrowski x2, T. Burewicz, K. Dzioba, M. Kolasa – P. Jeziorski) żółte kartki: T. Burewicz (Czarne Chmury) czerwona kartka: K. Zawierucha (FC po Nalewce) – za dwie żółte kartki

Budowlani – Radosław3:3 (2:1) (B. Kaczor x2, D. Kubski – G. Wnuczyński x2, D. Feledyn) żółte kartki: D. Gołaszewski, J. Garbat (obaj Budowlani), T. Wojciechowski (Radosław)

Seniorzy – Tubisie 3:2 (2:0) (P. Winogrodzki x2, M. Soska – P. Seweryniak, P. Maksymowicz) żółte kartki: K. Lewandowski (Seniorzy), P. Podbiegło, R.Podbiegło (obaj Tubisie)

Olimpiakos – Pampeluna Pereiros 0:4 (0:1) (M. Piątkowski, R. Mendyk, Sam., A. Balcer) żółta kartka: A. Balcer (Pampeluna Pereiros)

Po konsultacjach z niedzielnym arbitrem oraz z zapytaniem kilku graczy organizatorzy doszli do wniosku, że żółta kartka będzie karana 1 minutą, a czerwona kartka 3 minutami kary.

Pełny terminarz oraz przepisy gry ukażą się na stronie w zapowiedzi drugiej kolejki.

 

avatar

Redakcja