Szanujmy lokalnych przedsiębiorców

Rafał Szpilkowski Radny Rady Miejskiej w Nowogardzie klub radnych Wspólny Nowogard Rozmawiałem ostatnio z przedsiębiorcą prowadzącym firmę w okolicach końca ul. Nadtorowej. Usłyszałem od niego […]

Rafał Szpilkowski
Radny Rady Miejskiej w Nowogardzie
klub radnych Wspólny Nowogard

Rozmawiałem ostatnio z przedsiębiorcą prowadzącym firmę w okolicach końca ul. Nadtorowej. Usłyszałem od niego wiele smutnych rzeczy na temat współpracy z naszą gminą i jej burmistrzem. Przedsiębiorstwo od 9 lat prowadzone jest w Nowogardzie przez dwóch wspólników będących mieszkańcami gminy Goleniów. Ich firma utrzymuje w tym czasie zatrudnienie na poziomie około 20 osób i co roku zasila budżet gminy kwotą ponad 70.000 zł z tytułu podatku od nieruchomości. Jak łatwo obliczyć w ciągu tych 9 lat na konto naszej gminy wpłynęło ponad 600.000 zł.

Problemy mojego rozmówcy związane są głównie z gminną drogą prowadzącą do przedsiębiorstwa. Jest to droga betonowa, odchodząca od ul. Nadtorowej. Wybudowana została jeszcze w latach 80 i obecnie jest w fatalnym stanie technicznym. W ciągu 9 lat działalności firmy ani razu nie przeprowadzono na niej prac remontowych. Do firmy przyjeżdżają zarówno kontrahenci samochodami osobowymi, jak i dostawcy ciężkimi samochodami ciężarowymi. Niejeden z nich w ostrych słowach komentował stan drogi. W okresie zimowym zdarzało się nawet, że nie mogli oni odnaleźć miejsca zjazdu z ul. Nadtorowej, tak wszystko było zasypane śniegiem. Pobocza drogi zarośnięte są dzikimi krzakami do tego stopnia, że nie mogą się wyminąć dwa samochody. Po rowie melioracyjnym, który kiedyś odprowadzał nadmiar wody, nie ma nawet śladu. Gałęzie drzew rosnących w pasie drogowym zwisają tak nisko, że niszczą plandeki naczep tirów.

Droga przedstawia obraz nędzy i rozpaczy. A trzeba dodać, że prowadzi ona jeszcze do 2 innych przedsiębiorstw, które również dają pracę mieszkańcom naszej gminy i płacą podatki. Wielokrotne wnioski o poprawę stanu drogi przyniosły do tej pory mierne rezultaty. Zarówno K. Ziemba, jak i R. Czapla nie umieścili remontu drogi w przygotowywanych przez siebie budżetach.

Opisana firma, wspólnie z 14 innymi zakładami, zwracała się do burmistrza Czapli również o budowę chodnika i oświetlenia ul. Nadtorowej. Chodziło głównie o pracowników, którzy w okresie zimowym pieszo muszą dotrzeć do swoich miejsc pracy. Czapla pokazał wszystkim przedsiębiorcom figę z makiem, opatrując to podobno komentarzem, że i tak wszyscy jeżdżą tam samochodami. Tak więc nadal wszyscy pracownicy muszą chodzić ulicą, w okresie zimowym po ciemku, po kostki w śniegu i błocie. Czy chcemy, żeby nadal w ten sposób wyglądał „przyjazny klimat” dla biznesu stwarzany przez burmistrza Czaplę przedsiębiorcom od lat działającym na terenie naszej gminy?
Ten sam burmistrz Czapla gotów jest zatańczyć na rzęsach, aby ściągnąć w końcu do Nowogardu choć jednego inwestora, który chciałby w końcu zbudować cokolwiek w specjalnej strefie ekonomicznej. Takiego sukcesu Czapla pragnie jak ryba wody. Dlatego jest on gotów wydać miliony złotych na doprowadzenie wody, kanalizacji, utwardzenie dróg i chodników do działek w specjalnej strefie ekonomicznej. Z czyjej kieszeni będą pochodzić te pieniądze? Między innymi z kieszeni przedsiębiorców z okolicy ul. Nadtorowej, którzy nie mogą doczekać się realizacji ich podstawowych potrzeb.

Oczywistą rzeczą jest, że należy zachęcać kapitał zewnętrzny do inwestowania w Nowogardzie. Strefa ekonomiczna wymaga uzbrojenia, aby przyciągała inwestorów. Zgadzam się z tym, że gmina powinna wydawać na to pieniądze. Czy jednak uczciwą rzeczą jest, aby nowy inwestor miał prawo do nowej drogi, a „stary” przedsiębiorca nie mógł się doprosić o załatanie i odśnieżenie drogi już istniejącej? Czy uczciwe jest, aby dla nowego inwestora budowano całą infrastrukturę, a „stary” przedsiębiorca musiał latami dopraszać się o kilka lamp przy ulicy?

To nie zachwaszczone ugory specjalnej strefy ekonomicznej są stabilną podstawą gospodarki naszej gminy. Jej prawdziwą podstawą są nieformalne strefy ekonomiczne istniejące od lat przy ul. Nadtorowej, przy ul. Górnej, przy ul. Boh. Warszawy. To tam kilkanaście mniejszych i większych przedsiębiorstw, które zatrudniają łącznie setki osób, wypracowuje wyniki gospodarcze naszej gminy. Ich właściciele toczą codzienną walkę o przetrwanie na wolnym rynku. Ryzykują swoim prywatnym majątkiem. Ponoszą odpowiedzialność za zatrudnionych ludzi. Zmagają się z koniunkturą, spóźnionymi płatnościami, zmiennymi interpretacjami urzędów skarbowych i dziesiątkami innych problemów. Gmina powinna dołożyć wszelkich starań, aby nie musieli na dodatek zmagać się z dziurą w drodze, zepsutą lampą lub brakiem pługa do odśnieżania.

Zdecydowanie uważam, że „tańczyć na rzęsach” należy właśnie przy przedsiębiorcach, którzy udowodnili, że wiążą losy swej firmy z gminą Nowogard. Im dłużej tutaj działają, im dłużej dają ludziom pewne miejsca pracy, im dłużej wspierają budżet gminy swymi podatkami, tym bardziej należy okazywać im szacunek. Takie osoby nie powinny być lekceważone, nie powinny oczekiwać na korytarzu na „audiencję” u pana burmistrza. Nie może być tak, że ponawiane latami wnioski takich osób za każdym razem lądują w koszu.
Zwracam się do nowogardzkiego SLD z p. Czaplą i oddanymi mu bezgranicznie radnymi ze zdecydowanym apelem. Wypatrując na horyzoncie mitycznych zachodnich inwestorów NIE ZAPOMINAJCIE O SZACUNKU DLA LOKALNYCH PRZEDSIĘBIORCÓW, którzy od lat utrzymują miejsca pracy i płacą uczciwie podatki.

Apeluję do p. Czapli, aby projekt budżetu na rok 2015 zawierał budowę chodnika przy ul. Nadtorowej oraz budowę oświetlenia ulicznego. Należy również przeprowadzić remont nawierzchni opisanej drogi, którą poruszają się środki ciężkiego transportu zaopatrujące w towar funkcjonujące tam firmy oraz wywożące efekty ich produkcji. Takie wnioski do budżetu złożyłem jako radny. Suma dochodów budżetu gminy z tytułu działalności tych przedsiębiorstw w skali roku wynosić może nawet 1 mln zł. Zwykła uczciwość i szacunek nakazują, aby choć część tych środków zwrócić ich płatnikom w postaci wydatków inwestycyjnych na niezbędną im infrastrukturę. Zatwierdzać budżet będzie już nowa rada miejska wybrana w listopadowych wyborach. Ważne jest zatem, aby przy wyborczej urnie oddać głos na kandydatów, którzy doceniają przedsiębiorców od lat prowadzących swe firmy w gminie Nowogard. Czapla, Bielida i reszta SLD do takich nie należą.

avatar

Nadesłane do Redakcji

Autorem jest osoba podpisana pod artykułem. Jeżeli chciałbyś aby Twój artykuł znalazł się na portalu po prostu wyślij go na nasz redakcyjny adres redakcja@wnowogardzie.pl