Laur Cisowy dla pasożytniczej fundacji

Szpilkowski30 kwietnia w sali widowiskowej NDK dokonano uroczystego wręczenia Laurów Cisowych. Kapituła pod przewodnictwem burmistrza Czapli (SLD) uznała, że w naszej gminie, w roku 2013, najbardziej zasłużonym w kategorii „biznes i gospodarka” podmiotem była… Szczecińska Fundacja Talent-Promocja-Postęp. Po odbiór nagrody wyszedł przewodniczący rady fundacji, Jacek Piechota (SLD), a aktu wręczenia dokonał Antoni Bielida (SLD). W ramach dobrego żartu ze sceny padła deklaracja, że teraz specjalna premia należy się Jerzemu Jabłońskiemu (SLD). Nie muszę chyba dodawać, że wszyscy wymienieni członkowie SLD promieniowali radością i satysfakcją oraz wzajemnym dla siebie uznaniem. Jako nowogardzki przedsiębiorca odebrałem tę całą hucpę jako siarczysty policzek wymierzony wszystkim osobom prowadzącym działalność gospodarczą w naszej gminie.

Mało kto zapewne kojarzy, czym jest fundacja Talent-Promocja-Postęp i gdzie w ogóle można ją w Nowogardzie znaleźć. Otóż od lat zajmuje ona budynek byłego żłobka przy zbiegu ulic Wyszyńskiego i Wojska Polskiego. W budynku tym prowadzi ona zupełnie komercyjny wynajem pomieszczeń biurowych oraz bliżej nieokreśloną działalność edukacyjną pod nazwą Centrum Edukacji i Przedsiębiorczości „Profit”. Zapewne niewiele osób wie, że budynek ów jest własnością gminy Nowogard i „użyczany” jest fundacji TPP nieodpłatnie. Powtórzę, aby nie było wątpliwości: Burmistrz Czapla nie pobiera od fundacji TPP ani złotówki za wydzierżawienie budynku o powierzchni 1358 m2, zajmującego grunt o powierzchni 3635 m2 znajdujący się w ścisłym centrum miasta. To się nazywa biznes! Czy któryś z nowogardzkich przedsiębiorców dostaje takie prezenty od gminy?

Aby fundacji TPP nie było zbyt ciężko w jej znojnej pracy na rzecz rozwoju przedsiębiorczości w Nowogardzie, burmistrz Czapla co roku umarza jej podatek od nieruchomości. W roku 2012 budżet gminy został przez to pomniejszony o 31.800 zł. Trzeba tutaj dodać, że nowogardzcy przedsiębiorcy, powołując się na różne wypadki losowe i kryzys gospodarczy, co roku składają kilkanaście wniosków o umorzenie podatku od nieruchomości. Odchodzą jednak z kwitkiem. Zasadą Czapli jest, że nie udziela żadnych umorzeń podatkowych. Jak się jednak okazuje, zasady te nie dotyczą kolegów z SLD.

Sytuacja jest skrajnie nieuczciwa wobec wszystkich nowogardzkich przedsiębiorców posiadających lokale biurowe na wynajem. Fundacja TPP, dzięki powiązaniom partyjnym, ma o wiele korzystniejsze warunki działalności gospodarczej niż lokalne podmioty, które muszą ponosić pełne koszty utrzymania powierzchni biurowych. Jest to po prostu generowanie nieuczciwej konkurencji w stosunku do nowogardzkich płatników podatków. A trzeba pamiętać, że właśnie z tych podatków pochodzą pieniądze m.in. na wynagrodzenie burmistrza Nowogardu.

Przyjemną funkcję dyrektora opisanego obiektu pełni Jerzy Jabłoński (SLD). Niektórzy mówią, że to ciepła posadka przyznana przez partyjnych kolegów na otarcie łez po wyborczej porażce. Zapewne są to czyste złośliwości, gdyż dyrektor Jabłoński w pocie czoła zarządza 4-osobowym personelem obsługującym biurowiec. Wygląda na to, że kilkutysięczna wypłata nie zaspokaja finansowych jego ambicji, gdyż łączy on swoje obowiązki z funkcją specjalisty ds. BHP w Zakładzie Gospodarki Odpadami w Słajsinie. Zatrudnił go tam A. Bielida (SLD). Oczywiście na podstawie konkursu.

Następnie dodam jeszcze, że burmistrz Czapla (SLD) przyznał w roku 2013 CEiP „Profit”, którym kieruje J. Jabłoński (SLD) dotację w wysokości 20.000 zł na realizację zadania „Wspieranie przedsiębiorczości i rozwoju gospodarczego wśród mieszkańców Gminy Nowogard”. Za tę kwotę zorganizowano kurs dla 10 osób. Tak, to nie pomyłka – dziesięciu. Wisienką na torcie niech będzie informacja, że szkolenia dla tych 10 osób przeprowadził …członek SLD. Wystawił za to fakturę na kwotę 7020 zł. Tak się robi interesy!

Zatem, gdy bliżej przyjrzeć się jak działa w Nowogardzie owa Szczecińska Fundacja TPP, to może okazać się, że od lat hodujemy na organizmie naszej gminy zwyczajnego pasożyta. Należałby się jej raczej Specjalny Laur Cisowy w kategorii „Jak wydoić gminę Nowogard”, czyli mówiąc wprost – nas wszystkich, którzy tą gminę tworzymy. Świadomość, że to wszystko tak funkcjonuje jest rzeczą wyjątkowo smutną. Po cichu toczyło się to od wielu lat. Natomiast objawem czystej arogancji partyjnej kliki z SLD jest fakt publicznego uhonorowania tej pasożytniczej działalności Laurem Cisowym w kategorii „biznes i gospodarka”. Jest to oczywista drwina zarówno z nowogardzkich przedsiębiorców, jak i wszystkich obywateli naszej gminy.

Prowadzenie działalności gospodarczej to w naszym kraju ciężki kawałek chleba. Za niepowodzenia lub błędy w wypełnianiu setek papierków grozi utrata własnego majątku. Ogromnym ciężarem jest też odpowiedzialność za wszystkich zatrudnionych pracowników. Niezależnie od tego czy się jest na plusie, czy na minusie, trzeba wypłacić co miesiąc wynagrodzenia i oddać boleśnie duże kwoty ZUSowi. Przedsiębiorca nie ma płatnych urlopów, a na choroby nie ma czasu, bo firma się sama nie poprowadzi. Przedsiębiorstwa lokalne, mające siedzibę na terenie naszej gminy, są wyjątkowo ważne dla jej dobrobytu. To one generują miejsca pracy, to one płacą podatki od nieruchomości, od środków transportu, podatki rolne. Do gminy wraca również 37% podatku CIT i PIT płaconego przez lokalne firmy. Dzięki tym pieniądzom działają nasze placówki oświatowe, kulturalne, możliwe są różne inwestycje.

Nowogardzkim przedsiębiorcom ze strony władzy samorządowej należą się wyrazy szacunku, podziękowania i wsparcia, zwłaszcza w trudnych czasach dekoniunktury. Właściwym miejscem dla takich gestów jest właśnie gala wręczenia Laurów Cisowych. Niestety Czapla, ze sceny, przez pół godziny tej uroczystości, witał przybyłych gości, łącznie z kierowcą samochodu delegacji z Heide. Następne pół godziny poświęcił na nachalną propagandę sukcesu, gdzie wymienił chyba każdy nowy chodnik i ławkę. Zabrakło natomiast choćby kilku słów podziękowania dla wszystkich osób prowadzących działalność gospodarczą w naszej gminie. Zamiast tego zebrani na sali nowogardzianie mogli zobaczyć poklepujących się po plecach panów z SLD. Zdominowana przez członków tej partii kapituła Lauru Cisowego przyznała tę nagrodę podmiotowi obcemu, który nie przynosi naszej gminie żadnych korzyści, wręcz przeciwnie – drenuje budżet gminy nie płacąc za dzierżawę naszego mienia i nie płacąc podatków od nieruchomości. Główną zasługą tego podmiotu jest odpowiednia orientacja polityczna.

Jestem przekonany, że ten Laur Cisowy bardziej należał się każdej z osób prowadzących w naszej gminie zakład fryzjerski, gabinet kosmetyczny, kiosk z prasą lub warzywniak na targowisku. Zasługuje na niego bardziej każdy nowogardzki rolnik, budowlaniec, elektryk i lekarz. Wszyscy pracujemy dla wspólnego dobrobytu naszej gminy, dla jej następnych pokoleń.

Wydaje się niestety, że w natłoku codziennych obowiązków trudno nam znaleźć czas na refleksję. Umknęło naszej uwadze, że ster władzy samorządowej w naszej gminie dzierży partyjna sitwa, która szczodrze obdziela się nawzajem pieniędzmi, posadami i zaszczytami. Doskonale czują się w swoim towarzystwie i nie znają żadnego umiaru. Na jej czele stoją 3-4 osoby, których nazwiska doskonale znamy. Czy naprawdę potrzeba tak wielkiego wysiłku, aby ich odspawać od ciepłych stołków i nauczyć szacunku do zwykłego człowieka?

Skrajne upartyjnienie naszego samorządu szkodzi właściwemu funkcjonowaniu i rozwojowi naszej gminy. Legitymacja partyjna jest ważniejszą zaletą od wykształcenia, kompetencji, doświadczenia zawodowego. Aby z nadzieją spoglądać w przyszłość musimy zmienić ten stan rzeczy. Dobro naszej wspólnoty gminnej i jej mieszkańców zawsze powinno stać wyżej niż partyjne interesy i powiązania.

Rafał Szpilkowski
Radny Rady Miejskiej
Wspólny Nowogard

Podziel się swoją opinią z autorem: szpilkowski@poczta.fm

avatar

Nadesłane do Redakcji

Autorem jest osoba podpisana pod artykułem. Jeżeli chciałbyś aby Twój artykuł znalazł się na portalu po prostu wyślij go na nasz redakcyjny adres redakcja@wnowogardzie.pl